Najpiękniejsze słowa jakie ostatnio słyszałam. Dwa razy w dwa dni pod rząd. Od dwóch różnych facetów. Uwielbiam ich. Na sam widok ich twarzy się uśmiecham.
środa, 24 września 2014
wtorek, 23 września 2014
A ty się serce ogarnij...
Może i serce nie sługa. Może i te same serce ma swoje racje, których rozum nie zna, ale od tego ma się rozum, żeby wiedzieć co jest złe i czego nie wolno robić. Na przykład nie wolno się rzucać na pewnego faceta. Choćby on wyciągnął ręce - powinnam tych rąk nie widzieć. Choćby patrzył tymi swoimi pięknymi oczkami - powinnam spoglądać w inną stronę.
Lew Tołstoj powiedział: Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną. Choćby mówił i mówił i mówił - powinnam akurat słuchać kogoś innego.
(Czemu ja ciągle coś powinnam?! Bo jestem za dobra? Bo mam sumienie, które uwielbia mnie dręczyć? Bo mam zasady? Bo wyznaję pewne wartości? Ehhh na co mi to, na co....)
Ale ja widziałam jego ręce, patrzyłam mu w oczy i słuchałam jego słów. On wie, że na mnie działa jak nikt inny. Wie i to wykorzystuje. Wie, że powie słowo i ulegnę.
Nie posłuchałam rozumu. Nie potrafiłam. Chociaż krzyczał UCIEKAJ! NIE PODCHODŹ!
piątek, 19 września 2014
Zostańmy przyjaciółmi
Miałam to ja kiedyś przyjaciela faceta. Głupio brzmi te "miałam" w odniesieniu do przyjaźni, która to przecież jest wieczna. Trochę mniej głupio, jeśli wziąć pod uwagę, że chodzi o przyjaźń z kobiety z mężczyzną. Teoretycznie dalej łączy nas te niesamowite uczucie, ale tylko teoretycznie. Rozmawiamy raz na rok, a spotykamy...szkoda gadać. Kiedyś było lepiej. Kiedyś mówił na mnie kochanie, kiedyś mówił że tęskni, kiedyś przytulał, spędzał ze mną weekendy, przytulał, przytulał i przytulał. A później ja to zepsułam. Zakochałam się. Nie brałam dosłownie tego co mówił, więc nie za bardzo wierzyłam, że on też mógłby. Dopiero jak wszystko rozpadło się jak domek z kart zrozumiałam, że cholernie mi na nim zależy. A jemu przestało (bo jednak ślepa byłam przez lata jak kret - miałam obok cudownego faceta, a wrzuciłam do worka z napisem "przyjaciel"). Zmienił miejsce zamieszkania, pracę i znalazł kobietę życia. Planują razem przyszłość. Jest szczęśliwy. Ja jako dobra przyjaciółka powinnam się cieszyć jego szczęściem. No właśnie...powinnam.
piątek, 12 września 2014
"Niezapominajki"
W oczach jej błyszczą łezki,
W sercu smutek z tęsknotą,
Czyż przeszłość szczerozłotą
Obudził kwiat niebieski?
Hanka nie ma przeszłości,
Dzień dnia jakby był cieniem,
Więc pamiątek zazdrości
I wzdycha ze wspomnieniem.
Kwiat mówi: "Nie zapomnij!"
Boleść serce jej wzdyma,
I czegoż nie zapomnieć,
Gdy zapomnieć nic nie ma!
***Antoni Czajkowski***
W sercu smutek z tęsknotą,
Czyż przeszłość szczerozłotą
Obudził kwiat niebieski?
Hanka nie ma przeszłości,
Dzień dnia jakby był cieniem,
Więc pamiątek zazdrości
I wzdycha ze wspomnieniem.
Kwiat mówi: "Nie zapomnij!"
Boleść serce jej wzdyma,
I czegoż nie zapomnieć,
Gdy zapomnieć nic nie ma!
***Antoni Czajkowski***
Jak zapomnieć o czymś, czego nie było? Jak zapomnieć o marzeniach, planach, tęsknotach? Nie chcę zapomnieć. Chcę nie-pamiętać.
środa, 10 września 2014
Powroty
Podobno jest na świecie przynajmniej jedna osoba, która myśli o mnie przed snem. Podobno.
Pewne jest natomiast to, że przynajmniej 5 osób ucieszyło się dziś na mój widok.
Pewne jest też to, że osoba która mnie najmocniej ściskała z radości była tą, po której bym się tego najmniej spodziewała.
Miło jest wracać, gdy ktoś czeka. Miło słyszeć tyle pytań, opowieści, nowinek.
Stęskniłam się za moją pracą. Znaczy...stęskniłam się za moimi chłopakami. Stęskniłam się za ciągłym uczuciem szczęścia w ich towarzystwie.
Stęskniłam się też za blogiem. Miałam nie wracać, ale śniło mi się tej nocy tornado. Zwykle zwiastuje zmiany w moim życiu. Zwykle były to jednak tornada wodne. Teraz było to tornado ogniste. Niszczyło budynek szkoły na moim osiedlu. Byłam przerażona. Robiąc kawę uznałam, że to chyba zapowiedź ogromnych zmian. Umówiłam się więc na rozmowę o pracę. Czas wracać do ludzi. Postanowiłam też wrócić do pisania.
Powroty bywają trudne. Podobno.
Pewne jest natomiast to, że te powroty czynią mnie szczęśliwszą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

