czwartek, 28 maja 2015

chwile jak te

Czasem sobie myślę, że ja jestem poważnie niedzisiejsza. Nie nadążam za światem, w którym głównymi potrzebami staje się hajs, seks i dobra zabawa. A ja potrzebuję po prostu drugiego człowieka obok. Siedzę obok faceta, w którym się zakochałam po uszy. Patrzę mu w oczy i słucham jak to podobno seks uszczęśliwia. A mnie najbardziej uszczęśliwiają te chwile, w których mnie mocno przytula, tak że cały świat nagle znika. O dreszcze przyprawiają mnie jego czułe i delikatne pocałunki. Jestem szczęśliwa, kiedy On otwiera rano oczy i się do mnie uśmiecha. Uszczęśliwiają mnie te chwile, w których czuję że jestem dla niego ważna JA. 
Największą radość sprawia mi jednak jego szczęście. Czymkolwiek ono dla niego jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz